KIEŁBASA & CIGARETTES

Niedziela, 22.09.2013 r., około godz. 10:00 – podejście pod Wielki Szyszak Jeden, dwa, trzy… dziewięćdziesiąt dziewięć, sto! I głowa w górę. Tylko tak jestem w stanie przetrwać to ostatnie podejście na trasie. Kiedy kilka minut wcześniej zszedłem do Przełęczy pod Śmielcem i spojrzałem przed siebie…Ujrzałem malowniczo wspinającą się kamienną ścieżkę, w górnej części tonącą w Read more about KIEŁBASA & CIGARETTES[…]

Moja druga Próba

Plany udziału w Przejściu Kotliny Jeleniogórskiej robiłem już od kilku lat, lecz kończyło się to tylko na planach. Kilka razy po prostu przeoczyłem termin zapisów. W ubiegłym roku udało się zapisać i w tym roku także postanowiłem przypilnować terminu. Nadszedł 30 maj więc czekam do północy a potem szybkie klikanie i w końcu „poszło” – Read more about Moja druga Próba[…]

Dwóch znajomych i dwie strony medalu

Właściwie to, czym chcę się podzielić, nie jest relacją z przejścia. Nie podjęłam w tym roku próby zmierzenia się z własnymi siłami w takim wymiarze, jakim jest pokonanie czterech pasm górskich w czasie 48 godzin. Miałam jednak możliwość spojrzeć, choć przez chwilę, od drugiej strony na tę imprezę. W X Przejściu uczestniczyło dwóch moich znajomych: Marek Read more about Dwóch znajomych i dwie strony medalu[…]

“…Taka porażka nie przynosi wstydu”

O godzinie 8:47 budzi mnie telefon. Planowałem pospać nieco dłużej, wszak zapobiegawczo wziąłem dwa dni urlopu: w piątek, celem skumulowania mocy przed nadchodzącym weekendem oraz w poniedziałek, z myślą o ewentualnej wymaganej rekonwalescencji. Cóż, dzień już pełną gębą, więc na “dospanie” nie ma szans. Piątek mija pod znakiem ostatnich przygotowań, przeplatanych słodkim lenistwem. Moim bazowym Read more about “…Taka porażka nie przynosi wstydu”[…]

Mój pierwszy raz

Mój pierwszy raz Gdy poszłam wcześniej spać w czwartkowy wieczór by być wyspana,nic nie wskazywało na to, że z emocji nie dośpię do rana.Otworzyłam oczy szeroko, gdy słońce za oknem wschodziłonieświadoma tego, co wielkimi krokami nadchodziło.Pięć godzin jazdy by dotrzeć do celui znaleźć się w gronie jednak tak licznych niewielu.Tych, co zdobyli się podjąć próbę Read more about Mój pierwszy raz[…]

Czy to już nałóg?

Zbliżał się czerwiec – tradycyjny już czas zapisów na „Przejście”. Po raz pierwszy od pięciu lat zacząłem się zastanawiać czy jednak w tym roku nie odpuścić. Spowodowane było to paroma rzeczami. Po pierwsze w 2012 osiągnąłem wymarzone przeze mnie 30h a po drugie od zeszłorocznego startu nie miałem za bardzo czasu porządnie potrenować by móc Read more about Czy to już nałóg?[…]

Bo najlepsza trasa, to ta najcięższa

Bo najlepsza trasa, to ta najcięższa – Gośka „Boleczka” Przejście Dookoła Kotliny Jeleniogórskiej trzeba by zacząć jeszcze na Kieracie. To tam właśnie po raz pierwszy usłyszałam o tej imprezie (Mateuszu, Szymonie, Tomku- dziękuję) i została mi ona przedstawiona jako coś zdecydowanie przyjemniejszego od obecnej mordęgi  ale z haczykiem w postaci „ciężko się zapisać na to cudo”. Read more about Bo najlepsza trasa, to ta najcięższa[…]